Mystik napisał(a):Krwiak napisał(a):mw72 napisał(a):le z drugiej strony wole mieć coś pewnego bo jak czytam zgłoszenia błędów RAID na synology zaczynam mieć wrażenie że to półka na dyski a nie NAS z funkcją RAID
Tu się nie zgodzę, problemy z RAID-em nie wynikają z nieprawidłowej pracy Synology, a z wadliwych dysków. Jak te same dyski umieścisz w swoim ręcznie zrobionym NAS-ie to też będziesz miał awarię RAID jak jeden z nich Padnie czyż nie ?
Pytanie brzmi raczej, czy uszkodzenie dysku 0 w "software-Raid" powoduje większe problemy z natychmiastowym dostępem do danych w stosunku do w pełni sprzętowego czy nie? A tu odpowiedź chyba niestety brzmi - tak, powoduje większe problemy (przynajmniej czasowe).
No ale, to zależy kto co i do czego tego używa

.
Co do dysków to tu pewnie producenci by stwierdzili, a że źle są wykorzystywane komunikaty s SMART a że dyski mają tylko 60k cykli załączania a częste stanbay powodują dramatyczne obniżenie niezawodności, a program zbyt nad interpretuje komunikaty, a że nie daje czasu na samo naprawę w/g ich algorytmów, a że ......... i tak pewnie z dwie zimy by zeszły nad udowodnieniem gdzie tkwi problem
Nas jako end user zależy aby dane były i nie były stracone niezależnie gdzie nastąpił problem bo mając względne pojęcie wiem że kopia bezpieczeństwa jest wtedy poprawna gdy się otworzy a nie wtedy gdy się zrobi
Interesuje mnie raczej tak a sytuacja czy ktoś przeżył i skutecznie awarię dysku (zwłaszcza 0 ) i jak to wyglądało bo ja poprawne działający system widzę tak :
" Z zadumy nad zgłębianiem nowych informacji wyrwał mnie telefon. To dzwoniła Krystyna z Gazowni i mówi że dość wolno wystawia jej się wezwanie windykacyjne dla Jurka. No tak .... to już w tym tygodniu nie będzie kawy i z smutkiem popatrzyłem na na tego HUB'a 10 i dodałem pod nosem " czas zwolnień stary nawet korporacje cie już nie docenia ". Wyłączyłem czajnik i podpiłem switcha - efekt nawet mnie zamurował onet w 3s a nie w 3 min - uśmiechnięty szepnąłem teraz to mnie premia na pewno nie ominie za polepszenie jakości sieci....
Spojrzałem w pocztę - nudy ciągle coś tam chcą, awaria, nie działa drukarka ludzie jestem sam, zarobiony po pachy, nie mam czasu na wasze fanaberie.
Uwagę przykuł mail od użytkownika Synology - to pewnie jakiś młody trzeba mu pokazać kto tu rządzi. Otwieram a tu "disk 0 failed pleas replace to new disk in bay0 "
Zbladłem ..... kiedy to się działo ... tydzień temu ... ale nikt nie dzwonił ... wot technologia pomyślałem.
Otworzyłem szafę, wyciągnąłem dysk, jednym zgrabnym dmuchnięciem pozbyłem się osiadłego kurzu i wymieniłem dysk. Potem z zadumą patrzyłem na postępy mojej pracy - synchronizacja volumenu 5% ,10%, 15% .....100%
Dobry jestem pomyślałem idę jutro po podwyżkę . Zmęczony tym cały zamieszanie usiadłem z powrotem w chłodzie serwerowni oświetlany radosnymi błyskami diód z synologyka wracając do zgłębiania tajemnic świata informatyki na czerwonej rurze ..... "